Prezes rady ministrów Donald Tusk powiedział, iż nie widzi potrzeby "radykalnych rozwiązań" w związku z okupacją jego biura poselskiego przez działaczy "Sierpnia 80". Z kolei Janusz Palikot stwierdził, iż w gabinet okupują "zawodowi aktywiści związkowi, żyjący z robienia zadymy"."Oni żyją z robienia zadymy"
Prezes rady ministrów Donald Tusk powiedział, iż nie widzi potrzeby "radykalnych rozwiązań" w związku z okupacją jego biura poselskiego przez działaczy "Sierpnia 80". Z kolei Janusz Palikot stwierdził, iż w gabinet okupują "zawodowi aktywiści związkowi, żyjący z robienia zadymy".